Konte mplacje
Aleksandra Potocka-Kuc
Galeria Sztuki Współczesnej WINDA
styczeń/luty 2017
Konte mplacje
Aleksandra Potocka-Kuc
ALEKSANDRA POTOCKAKUC urodziła się 27.06.1969
w Kielcach. W 1984 roku rozpoczęła naukę w Liceum Sztuk
Plastycznych w Kielcach, które ukończyła w 1989 roku jako
najlepsza absolwentka szkoły. W 1989 uczyła się nowoczesnych
technik graficznych w atelier bułgarskiej artystki Marii Dundakowej
wSzwajcarii.
W 1991 rozpoczęła studia artystyczne na Wydziale Graki
Akademii Sztuk Pięknych im. J. Riepina w Sankt–Petersburgu.
W1997 roku obroniła z wynikiem bardzo dobrym pracę dyplomową
w technice linorytu na temat „Seria ilustracji do wierszy Bolesława
Leśmiana.
Od 2008 roku Aleksandra Potocka-Kuc pracuje w Świętokrzyskim
Centrum Doskonalenia Nauczycieli w Kielcach na stanowisku
nauczyciela konsultanta przedmiotów: Plastyka, Wiedza okulturze.
Praca pedagogiczna Aleksandry Potockiej–Kuc nie koliduje z jej
działalnością artystyczną. Uczestniczy w artystycznych konkursach
organizowanych przez BWA w Kielcach - Przedwiośnie (2001, 2002,
2013, 2014, 2015), BWA w Ostrowcu Świętokrzyskim - IV, V Jesienny
Salon Plastyki (1999, 2000), ZPAP - II Międzynarodowym Konkursie
Artystycznym–PEJZAŻ WSPÓŁCZESNY - Częstochowa 2014.
Jury IV-go Jesiennego Salonu Plastyki Ostrowiec Świętokrzyski
1999 nominowało artystkę do nagrody „Homo Quadratus
Ostroviensis”.
W 2015 r. w Instytucie Sztuk Pięknych Uniwersytetu Jana
Kochanowskiego w Kielcach uzyskała stopień doktora sztuk pięknych.
Aleksandra Potocka –Kuc zajmuje się malarstwem olejnym
i graką warsztatową. Ulubionym tematem podejmowanym przez
artystkę jest pejzaż.
Swój dorobek twórczy Aleksandra Potocka-Kuc prezentuje
również na stronach internetowych http://kuc.kielce.com.pl oraz
http://www.artserwis.pl
INDYWIDUALNE WYSTAWY:
1991 Generalny Konsulat RP w Sankt–Petersburgu
2000 Muzeum Historyczne Miasta Sissach, Sissach
(Szwajcaria)
2003 Krankenhaus der Barmherzigen Schwestern
Galerie, Ried (Austria)
2005 Muzeum Polskie i Biblioteka Polska wAmeryce,
Chicago (USA)
2013 BWA Kielce
2013 Centrum Kultury i Sztuki w Połańcu
2013 Ratusz Miasta Aurolzmunster, Aurolzmunster
(Austria)
2013 Muzeum Diecezjalne w Kielcach
2014 Galeria Belvedere, Panchia (Włochy)
2014 Galeria Wieża Sztuki - Kielce
2014/2015 Muzeum Diecezjalne w Kielcach
2015 Galeria Innowacji, Uniwersytet Technologiczno-
Przyrodniczy w Bydgoszczy
2015 Galeria Antresola, Uniwersytet Mikołaja
Kopernika w Toruniu
2015 BWA Busko-Zdrój
2015 Pfrarrzentrum der Lisztpfarre Raiding - Austria
2015 Galeria XS, UJK - Instytut Sztuk Pięknych, Kielce
2015/2016 Muzeum Historii Kielc, Kielce
2016 Galeria Biłasówka, Radoszyce
2016 Galeria Kont, Lublin
2016 Sacro Expo, Targi Kielce
2016 Muzeum Diecezjalne, Łomża
2016 Galeria „Piwnice” Staszowski Ośrodek Kultury,
Staszów
fot.: Artur Ptak
ALEKSANDRA POTOCKAKUC was born on 27/06/1969
in Kielce. In 1984, she enrolled at the Secondary School of Fine Arts in
Kielce, which she graduated from as the class of 1989 best graduate.
In 1989, she enrolled at the Modern Graphic Techniques programme
offered by the studio of Maria Dundakowa, a Bulgarian artist situated
in Switzerland.
In 1991, she undertook arts studies at the Faculty of Graphics at the
J.Riepin Academy of Fine Arts in St. Petersburg. In 1997, she presented
and defended a diploma project in linocut printmaking technique
entitled A Series of Illustrations to Boleslaw Leśmian’s Poems with
aresult of very good.
Since 2008, Aleksandra Potocka-Kuc has been working at the
Świetokrzyskie Training Centre for Teachers in Kielce as a teacher
consultant for the subjects visual arts and knowledge about the culture.
Aleksandra Potocka-Kuc’s teaching work does not interfere with
her artistic activities. She has taken part in artistic competitions,
including Early Spring held by the Office of Art Exhibitions of Kielce
(2001, 2002, 2013, 2014, 2015), 4th and 5th Autumn Salon of Fine
Arts (1999, 2000) held by Office of Art Exhibitions of Ostrowiec, 2nd
International Artistic Competition Modern Landscape held by the
Association of Polish Artists and Designers in Czestochowa in 2014.
e artist was nominated for the Homo Quadratus Ostroviensis
award by the jury of the 4th Autumn Salon of Fine Arts in Ostrowiec
Świętokrzyski in 1999.
In 2015, she was conferred the degree of Doctor of Fine Arts at the
Institute of Fine Arts of the Jan Kochanowski University in Kielce.
Aleksandra Potocka-Kuc is engaged in oil painting and printmaking.
Her favourite theme that she deals with as an artist is the landscape.
Aleksandra Potocka-Kuc also presents her creative output on
websiteshttp://kuc.kielce.com.pl and http://www.artserwis.pl
INDIVIDUAL EXHIBITIONS
1991 Consulate General of the Republic of Poland in St. Petersburg
2000 Historical Museum of the Town of Sissach, Sissach (Switzerland)
2003 Krankenhaus der Barmherzigen Schwestern Galerie, Ried (Austria)
2005 e Polish Museumand the Polish Library of America, Chicago (USA)
2013 e Office of Art Exhibitions, Kielce
2013 Culture and Art Centre in Połaniec
2013 Aurolzmunster Town Hall, Aurolzmunster (Austria)
2013 Diocesan Museumin Kielce
2014 Belvedere Gallery, Panchia (Italy)
2014 Wia Sztuki Gallery – Kielce
2014/2015 Diocesan Museum in Kielce
2015 Galeria Innowacji Gallery, University of Science and Technology in Bydgoszcz
2015 Antresola Gallery, e Nicolaus Copernicus University in Tor
2015 e Office of Art Exhibitions, Busko-Zdrój
2015 Pfrarrzentrum der Lisztpfarre Raiding, Austria
2015 XS Gallery, Institute of Fine Arts, e Jan Kochanowski University, Kielce
2015/2016 Museum of Kielce History, Kielce
2016 Biłasówka Gallery, Radoszyce
2016 Kont Gallery, Lublin
2016 Sacro Expo, Kielce Trade Fairs
2016 Diocesan Museum, Łomża
2016 Piwnice Gallery, Cultural Centre of Staszów
Od autora
Szukając ciszy, szukając wytchnienia”
Słowa prof. Anny Bochenek zwracają uwagę na ten aspekt malarstwa, który dla mnie – autorki prezentowanych
na wernisażu i w katalogu wystawy prac – jest najwniejszy, daje impuls do aktywności twórczej: „wyciszenie
pejzażu przywodzące na myśl pogłębioną refleksję, która dzięki duchownemu przeżyciu rodzi w wyobraźni,
apóźniej przenosi na papier i płótno to, co w rzeczywistości jest ulotne, czego nie da się zapisać przy pomocy
najlepszych urządzeń technicznych. Odczuwać zatem możemy odwieczne pragnienie przezwyciężenia czasu,
zatrzymane chwile, krótkotrwałe zjawiska, jak również piękno ukryte. To przeczucie piękna jest jak darowany
zmysł, łączący walory wszystkich pozostałych.
Stojąc twarzą w twarz z ogromem uroku natury, czujemy onieśmielenie i naszą znikomość. Siła nadprzyrodzona,
postrzegana w każdym elemencie przyrody – drzewa, źdźbła trawy, kryształki piasku, urasta do rangi symbolu
boskiego pierwiastka, piękna i prawdy.
Szukam w krajobrazie spokoju, harmonii pór roku, w których element widzenia przyrody splata się
zrozmyślaniem religijnym. Konstruuję swój obraz, czysto malarski, przepełniony tajemnicą radości i smutków.
Odchodzę od detalu, pojedynczych faktów, jednostkowych zdarzeń w kierunku obejmowania całości. Niewielka
ilość elementów tworzy bogate kombinacje. Podobniejak u kapistów, barwa w moich pracach jest najważniejszym
elementem kompozycji obrazu, jego głównym budulcem. Staram się używać wyszukanych zestawień barwnych,
bogatych pod wzgdem chromatycznym. Dążąc do wyciszenia, spokoju i harmonii stosuję włciwości
interpretacyjne koloru.
I choć można zauważyć w moich obrazach podział na trzy części (niebo, góry lub las oraz pole; w innych
wariantach – niebo, góry lub las, woda) to dążę w nich do zatracenia streficznej budowy. Próbuję poprzez łagodność
krajobrazu oddać symbiozę, współistnienie żywiołów. Można tę tendencję zauważyć w pracach, w których
pojawia się woda. Niebo staje się wtedy drugim niebem w wodzie. Inne są oczywiście relacje między nimi. Niebo
to statyka, lecz niebo w wodzie to dynamika. Statykę budują wolno płynące obłoki lub delikatne przeyski słońca
poprzez chmury; dynamika obrazowana jest drgającymi refleksami świateł lub pozornie chaotycznymi źdźbłami
traw. Następuje zatrzymanie i zawieszenie w obrazie.
Nie jest łatwo człowiekowi cywilizacji oderwać się od dnia codziennego i zakosztować momentu wytchnienia.
Stres, zmęczenie, informacyjny chaos, tempo życia oddalają nas od poszukiwań natury. Ciszy należy się nauczyć,
oswoić ją, zespolić się z n.
Może moje obrazy w jakiejś mej części dadzą Państwu namiastkę harmonii.
Aleksandra Potocka-Kuc
From the author
Looking for peace, seeking respite
Prof. Anna Bochenek’s words focus on this aspect of painting, which for me, an author of works presented at the
preview of the exhibition and in the exhibition catalogue, is the most important and is an impulse to creative
activity: the muting of the landscape reminiscent of a deeper reflection, which, thanks to the spiritual experience,
first produces in the imagination, and later transfers on paper and canvas something what in actually fleeting,
something that cannot be recorded using the best technology. erefore, we can feel the eternal desire to overcome
the time, frozen moments, brief phenomena, as well as the concealed beauty. is premonition of the beauty is like
a gift of a sense that combines virtues of all other senses.
Being faced with the enormous charm of the nature, we feel intimidated and insignificant. Supernatural power
that can be seen in each single element of the nature - a tree, a blade grass, a grain of sand becomes a symbol of the
divine element, the beauty and the truth.
In the landscape, I’m looking for peace, harmony of the seasons in which perception of the nature is interwoven
with religious contemplation. I am constructing my picture, nothing short of painting, full of the mystery of joys
and sorrows. I detach from the detail, individual facts, one-off events, shifting towards the whole. A small number
of elements creates rich combinations. Just the same as with the Capists, the colour in my works is the most
important element of pictorial composition and its principal building matter. I am trying to use sophisticated
colour combinations, chromatically rich. Aiming at calmness, peace and harmony, I make use of interpretative
properties of the colour.
And although one can see my paintings are divided into three parts (the sky, the mountains or the forest and the
field, and in other variants - the sky, the mountains or the forest, the water), my aim is to forfeit their zone-based
design. rough the gentleness of the landscape, I am trying to depict symbiosis, coexistence the elements. is
inclination can be seen in my works showing water. e sky becomes the second sky in the water. Obviously, their
relationship is different. e sky is static, yet the sky in the water is dynamic. Statics is built by slowly moving clouds
or delicate glimpses of the sun through the clouds; dynamics is shown by quivering reflections of light or seemingly
chaotic blades of grass. ey are frozen and shown in the painting.
It is not easy for a modern human to take a break from everyday life and to experience the moment of respite.
Stress, fatigue, information chaos, the pace of life distance us from exploration of the nature. Silence must be learnt,
tamed and become a part of ourselves.
Maybe my paintings will give you a semblance of harmony, albeit to a little extent.
Aleksandra Potocka-Kuc
Jak patrzeć na dzieła sztuki? Jak je oceniać i wartościować? Metodologia historii sztuki nauczyła nas, a nawet
więcej, wymogła na nas, by o twórczości artystów rozmawiać i nawet spierać się, ale w kategoriach naukowych.
Ukonstytuowa się nawet grupa znawców upoważnionych do wydawania opinii, oceniania, chwalenia lub
krytyki. Ich osądy i kategoryzowanie prowadzą do tworzenia często sztywnych i sztucznych schematów, których
nikt spoza tzw. branży nie odważy się podważyć, ponieważ czuje się niedouczony. Brakuje mu odwagi, by wobec
ukonstytuowanej machiny znawców wyrazić swoje zdanie. Wiedza, doświadczenie, gust i upodobania ekspertów
determinują sposób odczuwania i patrzenia na dzieła sztuki przez pozostych uczestników tego nieustannego
procesu tworzenia. Weźmy dla przykładu często wymieniany w ostatnich dniach obraz Leonarda da Vinci Dama
z gronostajem (a może łasiczką lub tchórzofretką?). Czy ktoś odważyłby się wyrazić publicznie swój prywatny
pogląd (jeśli taki ma, rzecz jasna, a znam takie osoby), że dzieło to jest przeciętne i nie wywołuje u niego
szczególnych wrażeń? Łatwiej jest nie wychodzić przed szereg i powtarzać utrwalone opinie, nawet przyjmując
je za swoje, nie próbując nawet podjęcia wysiłku odsuncia na bok wszystkich „obcych szkiełek” i osobistego,
prywatnego, intymnego spojrzenia na dzieło artysty.
Georges Didi-Huberman, w znakomitym dziele Przed obrazem, celnie zdefiniował pewien proceder
wodbiorze dzieł sztuki, który określił jako wiedzę bez widzenia lub widzenie bez wiedzy. Słusznie też ocenił,
że w obu wypadkach dochodzi do straty. Ten, który wybierze tylko wiedzę, zyska oczywiście jedność syntezy
ioczywistość prostego rozumu; straci jednak realność przedmiotu w symbolicznym zamknięciu dyskursu, kry
tworzy przedmiot na swój obraz, czy raczej zgodnie ze swoim przedstawieniem. Ten zaś, kry pragnie widzieć, lub
raczej patrz, straci jedność zamkniętego świata, by znaleźć się w niewygodnym otwarciu ruchomego uniwersum,
podatnego na wszelkie zawirowania sensów; synteza ulega tutaj skruszeniu, a przedmiot widzenia, dotknięty
realnością, przemieszcza podmiot wiedzy, tworząc rozdarcie w prostym rozumie. Rozdarcie będzie zatem
pierwszym pojęciem, które pozwoli nam zrezygnować z magicznych słów historii sztuki.
Wiedza bez widzenia czy widzenie bez wiedzy? Jak wyjść z tego impasu? A może rozwzaniem jest po
prostu KONTEMPLACJA? Taka, która z wiedzy wynika i do głębszego poznania prowadzi? Bez wiedzy bowiem
kontemplacja prowadzi zazwyczaj do fszywych interpretacji i nieuzasadnionych sądów.
Nieprzypadkowo taki właśnie temat podejmuje w swej kolejnej wystawie utalentowana i uznana w Europie
kielecka artystka Aleksandra Potocka-Kuc. Znawcy Jej twórczości często wymieniają różnorodne techniki,
jakimi się posługuje, w tym wymagającą monotypię, podkreślając nie tylko techniczną precyzję i doskonałość, ale
przede wszystkim głęboką i przekonującą harmonię zapisaną we wszystkich Jej dziełach. Odtwarzanie, a przede
wszystkim przetwarzanie rzeczywistości dokonywane przez Potocką-Kuc, nie zatrzymuje się tylko na technicznej
precyzji, ale jest wynikiem głębokiego namysłu, wewnętrznego przeżycia i duchowej dojrzałości – kontemplacji.
Kontemplację zaś za sprawą techniki plastycznej przeobraża w dzieło sztuki, które uważnego widza również
prowadzi do kontemplacji, rozumianej też jako suma osobistych wrażeń, przeżyć, przemyśleń i doświadczeń.
Wiedza i widzenie opisywane przez Didi-Hubermana, w twórczości Aleksandry Potockiej-Kuc przenoszą widza
na zupnie inny poziom, na którym już nie tylko nie są sobie przeciwne, nie tylko uzupełniają się, ale poprzez
syntezę wywołują poczucie harmonii i spokoju.
Musimy jednak pamtać, że kontemplacja bywa też niebezpieczna i zwodnicza. Potrafi zaowocować
zatrutymi i fszywymi dziełami. Aleksandra Potocka-Kuc znalaa jednak metodę, by ustrzec się przed takimi
niebezpieczeństwami. Jest nią wierność trzem wartościom, które opisujemy jako Dobro, Prawda i Piękno. Ta
arystotelesowska triada zakorzeniona jest w twórczości Potockiej-Kuc tak mocno, że na jej przykładzie można
wykazywać jeszcze jedną, konieczną zasadę o nierozerwalności tych trzech wartości. Nie może bowiem istnieć
dobro bez prawdy i piękna, brzydka prawda i na dodatek bez dobra staje się karykatu, a fałszywe piękno nigdy
nie będzie dobre.
Patrząc na dzieła plastyczne Aleksandry Potockiej-Kuc, patrząc a nie oceniając, patrząc i kontemplując je, nie
sposób jest też nie pamiętać słów wybitnej polskiej artystki Olgi Boznańskiej, żyjącej i tworzącej na przełomie
XIX i XX wieku, która o swojej twórczości pisała tak: Obrazy moje wspaniale wyglądają, bo są prawdą, są uczciwe,
pańskie, nie ma w nich małostkowości, nie ma maniery, nie ma blagi. Są ciche i żywe i jak gdyby je lekka zaona od
patrzących dzieliła. Są w swojej własnej atmosferze. Czyż nie wyczuwamy tu tego samego dobra, prawdy i piękna?
Może tak mają wybitne artystki, które bez tych wartości nie potrafią żyć i tworzyć? Obrazy Aleksandry Potockiej-
Kuc też wspaniale wyglądają, oglądane jakby przez przezroczysty filtr, umożliwiający dotarcie i dostrzeżenie
tajników duszy artystki.
Jak więc patrzeć na dzieła sztuki? Mam nadzieję, że wystawa prac Aleksandry Potockiej-Kuc u każdego zwidzów
poruszy ukryte i niewypowiedziane wzruszenia, które będą też podstawą do osobistych odpowiedzi na to pytanie.
Tęsknię również za tym, by prace artystki, tworzone w świecie otaczających nas zewsząd niezliczonych obrazów,
których nie mamy czasu oglądać, tak szybko się zmieniają, uczy patrzenia, które prowadzi do kontemplacji.
Przecież związek oka ze światem jest w rzeczywistości związkiem duszy ze światem oka (E. Panofsky).
Ks. dr Paweł Tkaczyk
Dyrektor Muzeum Diecezjalnego w Kielcach
How to look at works of art? How to assess and value them? e methodology of the art history has taught us, and
even more, it has coerced us into talking about and even argue about the artistic output, but in scientific terms.
A group of experts has even been set up who are authorized to give opinions, to evaluate, to praise or to criticise.
eir judgments and categorization often lead to rigid and artificial schemes which no-one other than the so-
called professionals does not dare to challenge, because they feel ill-educated. ey have no courage to express
their opinions vis-a-vis a well-formed machine of experts. Knowledge, experience, taste and preferences of experts
determine the way the other participants in the continuous process of creation feel and look at the works of art.
Let’s take, for example, Leonardo da Vinci’s painting e Lady with an Ermine (or weasel or ferret?) that has
often been mentioned in recent years. Would anyone dare to express publicly his or her private opinion (if he or she
has one, of course, and I know such persons) that the work is mediocre and does not make any special impressions
on him or her? It is easier not to step out of line and to repeat preserved opinions, even accepting them as the very
own ones, not even trying to make effort to set aside all „others’glasses” and to have a personal, private and intimate
look at the work of the artist.
In his great work Before the Image, Georges Didi-Huberman aptly defined a certain phenomenon in the reception
of works of art, describing it as knowledge without vision or vision without knowledge. Furthermore, he was correct
in his assessment that there was a loss in the two cases. He who chooses the knowledge only, will definitely gain
the integrity offered by synthesis and obviousness of a simple reason, however, he loses the reality of the object in
asymbolic closure of discourse that creates the object in its likeness, or rather how it presents it. On the other hand,
he who wants to see, or rather to look, loses the integrity of the closed world to find themselves in an uncomfortable
opening of the movable universe, susceptible to any turbulence of the senses. e synthesis is crushed and the object
of vision, touched by reality, relocates the subject of the knowledge, making a tear in a simple reason. e tear will
thus be the first concept that will allow us to give up the magic words of art history.
Knowledge without vision or vision without knowledge? How to get out of this impasse? And maybe
CONTEMPLATION is simply the solution? Contemplation that stems from the knowledge and leads to a deeper
knowledge? Without knowledge, contemplation leads to false interpretations and unfounded judgments.
No coincidence that this issue is dealt with by Aleksandra Potocka-Kuc, a talented artist of Kielce, renowned
all over Europe, in yet another exhibition of hers. Experts knowledgeable about her works often refer to a variety of
techniques she uses, including the demanding monotype, emphasizing not only technical precision and perfection,
but above all a deep and convincing harmony embedded in all her works. Reproduction and, above all, processing
of reality by Potocka-Kucis not about the technical precision only, but it is the result of deep reflection, inner
experience and spiritual maturity - contemplation. She transforms contemplation through a visual arts technique
into a work of art that also leads a perceptive viewer to contemplation, understood as the sum of personal
impressions, experiences and thoughts. Knowledge and vision described by Didi-Huberman takes the viewer of
Aleksandra Potocka-Kuc’s work to an entirely new level, at which they are no longer opposed to each other, they are
no longer complement to each other, but through a synthesis, they evoke a sense of harmony and peace. We must
remember, however, that contemplation is sometimes dangerous and deceptive. Its products can be poisonous and
false. ough, Aleksandra Potocka-Kuc found a method to be safeguarded against such dangers. It is fidelity to
the three values which we describe as the Good, Truth and Beauty. is Aristotelian Triad is rooted in the works
of Potocka-Kuc so deeply that she can be held an example of one more obligatory principle of the indissolubility
of those three values. ere can be no good without truth and beauty, ugly truth which without good becomes
acaricature, and false beauty will never be good.
Looking at Aleksandra Potocka-Kuc’s works of visual art, just looking rather than judging, looking and
contemplating them, one must not forget the words of Olga Boznańska, an eminent Polish artist who lived and
created at the turn of the 20th century, who wrote about her artistic output: My paintings look great, because they
are the truth, they are honest and grand, they are devoid of pettiness, mannerism, humbug. ey are quiet and
lively as if there was a light veil between them and viewers. ey are in their own atmosphere. e same good, truth
and beauty can be felt here, can’t it? Maybe it is a characteristics of an outstanding artist who cannot live or create
without these values? Aleksandra Potocka-Kuc’s paintings also look great, as if viewed through a transparent filter
that allows to reach and perceive the secrets of the artists soul.
So how to look at works of art? I hope that Aleksandra Potocka-Kuc’s exhibition will move hidden and unspoken
emotions in each viewer, which will also be a basis for personal answers to this question. I also long for the artists
works, created in the world of countless images that surround us and which we do not have time to look at as they
change so quickly, to teach us how to look, which leads to contemplation. After all, the relation of the eye to the
world is in truth a relation of the soul to the world of the eye(E. Panofsky).
Rev. Paul Tkaczyk, PhD
Director of the Diocesan Museum in Kielce
KONTEMPLACJE.
TRWANIE CZ .3 / tryptyk
farby offsetowe, olejne na płótnie
70 x 60cm
2016
KONTEMPLACJE.
TRWANIE CZ .1 / tryptyk,
farby offsetowe, olejne na płótnie
70 x 60 cm
2016
KONTEMPLACJE.
TRWANIE CZ .2 / tryptyk
farby offsetowe, olejne na płótnie
70 x 60cm
2016
KONTEMPLACJE. TRAWY. CISZA, farby offsetowe, olejne na płótnie, 140 x 70 cm, 2016 KONTEMPLACJE. TRAWY. ZAGUBIENIE, farby offsetowe, olejne na płótnie, 140 x 70 cm, 2016
KONTEMPLACJE. POLA. JESIEŃ 1, farby offsetowe, olejne na płótnie, 70 x 140 cm, 2016 KONTEMPLACJE. POLA. JESIEŃ 2, farby offsetowe, olejne na płótnie, 60 x 70 cm, 2016
KONTEMPLACJE. NADZIEJA CZ.1 / tryptyk
farby offsetowe, olejne na płótnie
140 x 70 cm
2016
KONTEMPLACJE. NADZIEJA CZ.2 - środkowa
/ tryptyk
farby offsetowe, olejne na płótnie, 140 x 70 cm,
2016
KONTEMPLACJE. NADZIEJA CZ.3 / tryptyk
farby offsetowe, olejne na płótnie
140 x 70 cm
2016
KONTEMPLACJE. UKOJENIE CZ.1 /tryptyk
farby offsetowe, olejne na płótnie
140 x 70 cm
2016
KONTEMPLACJE. UKOJENIE CZ.2 środkowa
/ tryptyk
farby offsetowe, olejne na płótnie
140 x 70 cm
2016
KONTEMPLACJE. UKOJENIE CZ.3 /tryptyk
farby offsetowe, olejne na płótnie
140 x 70 cm
2016
KONTEMPLACJE. POLA. OGRÓD 1, farby offsetowe, olejne na płótnie, 70 x 140 cm, 2016KONTEMPLACJE. WIECZÓR 1, farby offsetowe, olejne na płótnie, 73 x 60cm, 2016
ALEKSANDRA POTOCKAKUC
Kontakt:
e-mail: apotockakuc@gmail.com
tel: 609 049 934
www.galeriawinda.pl
Kieleckie
Centrum Kultury
Plac Moniuszki 2b
25-334 Kielce
Dyrektor naczelny:
Magdalena Kusztal
Zastępca dyrektora:
Jarosław Łysek
Telefony:
centrala 41 36 76 711 lub 722
galeria 41 36 76 711 wewn. 262
sekretariat 41 36 76 702
sekretariatkck@kck.com.pl
Kurator galerii:
Artur Wijata
Projekt i skład katalogu:
Mateusz Stradomski
Galeria Sztuki Współczesnej WINDA